Odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki z o.o.

Udostępnij
Facebook
LinkedIn
X
Skopiuj link

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest odrębnym podmiotem prawa i co do zasady sama odpowiada za swoje zobowiązania. Nie oznacza to jednak, że członkowie zarządu są zawsze chronieni przed odpowiedzialnością osobistą. W określonych sytuacjach wierzyciel, który nie uzyskał zaspokojenia od spółki, może dochodzić zapłaty bezpośrednio od członków jej zarządu.

Podstawą takiej odpowiedzialności jest art. 299 k.s.h. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli egzekucja przeciwko spółce z o.o. okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

Nie jest to odpowiedzialność automatyczna za każdy dług spółki. Nie wystarczy sam fakt, że spółka nie zapłaciła faktury, pożyczki, czynszu albo innego zobowiązania. Odpowiedzialność członka zarządu pojawia się dopiero wtedy, gdy wierzyciel wykaże, że egzekucja przeciwko samej spółce okazała się bezskuteczna.

Kiedy można pozwać członka zarządu?

Typowa sprawa z art. 299 k.s.h. zaczyna się dopiero po zakończeniu wcześniejszego etapu dochodzenia roszczenia od spółki. Wierzyciel powinien mieć tytuł przeciwko spółce, np. prawomocny wyrok albo nakaz zapłaty, a następnie wykazać, że egzekucja prowadzona przeciwko spółce nie doprowadziła do zaspokojenia.

Najczęściej dowodem będzie postanowienie komornika o umorzeniu egzekucji z uwagi na jej bezskuteczność. Nie jest to jednak jedyny możliwy sposób wykazania tej przesłanki. Istotne jest to, czy z majątku spółki realnie można było uzyskać zaspokojenie.

Wierzyciel musi również wykazać, że pozwany był członkiem zarządu w czasie istotnym dla odpowiedzialności. Znaczenie ma przede wszystkim to, czy zobowiązanie spółki istniało w czasie pełnienia przez daną osobę funkcji w zarządzie. Sąd Najwyższy wskazuje, że wierzyciel powinien wykazać istnienie zobowiązania w czasie, kiedy dana osoba była członkiem zarządu, oraz bezskuteczność egzekucji tego zobowiązania przeciwko spółce.[1]

Charakter odpowiedzialności z art. 299 k.s.h.

Odpowiedzialność członków zarządu z art. 299 k.s.h. ma charakter osobisty, solidarny i subsydiarny. Członek zarządu odpowiada własnym majątkiem, wierzyciel może dochodzić całości roszczenia od jednego albo kilku członków zarządu, a odpowiedzialność ta aktualizuje się dopiero wtedy, gdy zawodzi egzekucja przeciwko spółce.

Nie jest to wspólna, równoległa odpowiedzialność spółki i członków zarządu od samego początku. To odpowiedzialność uzupełniająca, uruchamiana dopiero po wykazaniu, że spółka nie wykonała zobowiązania i nie ma majątku pozwalającego na skuteczną egzekucję.[2]

Sąd Najwyższy kwalifikuje tę odpowiedzialność jako szczególną odpowiedzialność odszkodowawczą, przy czym nie jest to proste zastosowanie ogólnych zasad odpowiedzialności deliktowej.[3]

Po wykazaniu przez wierzyciela zobowiązania spółki oraz bezskuteczności egzekucji działają domniemania niekorzystne dla członka zarządu: domniemanie szkody, winy oraz związku przyczynowego między niezłożeniem we właściwym czasie wniosku o upadłość a niezaspokojeniem wierzyciela.[4]

Obrona członka zarządu

Członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności, ale ciężar dowodu spoczywa na nim. Art. 299 § 2 k.s.h. przewiduje kilka podstaw obrony: terminowe zgłoszenie wniosku o upadłość, wydanie w tym czasie postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo zatwierdzeniu układu, brak winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość albo brak szkody po stronie wierzyciela.

Jeżeli członek zarządu twierdzi, że wniosek o upadłość został zgłoszony we właściwym czasie, musi wykazać, kiedy powstał stan niewypłacalności i kiedy należało podjąć działania. Samo przekonanie, że spółka mogła jeszcze odzyskać płynność, nie wystarcza.

Jeszcze trudniejsza jest obrona oparta na braku szkody. Nie sprowadza się ona do stwierdzenia, że spółka i tak nie miała majątku. Trzeba pokazać, że nawet gdyby zarząd we właściwym czasie złożył wniosek o upadłość, wierzyciel nie uzyskałby zaspokojenia albo uzyskałby je w niższej wysokości.

W nowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy wyraźnie wiąże szkodę z obniżeniem potencjału majątkowego spółki. Chodzi o porównanie sytuacji rzeczywistej z sytuacją hipotetyczną: co wierzyciel uzyskał faktycznie, a co mógłby uzyskać, gdyby zarząd prawidłowo i terminowo zareagował na stan niewypłacalności.[5]

Sąd Najwyższy wskazuje obecnie, że brak szkody zachodzi wtedy, gdy wierzyciel znalazłby się w takiej samej sytuacji także przy terminowym zgłoszeniu wniosku o upadłość. Jeżeli natomiast przy prawidłowym działaniu zarządu wierzyciel uzyskałby tylko częściowe zaspokojenie, odpowiedzialność członka zarządu może zostać odpowiednio ograniczona.[6]

Sąd Najwyższy konsekwentnie przyjmuje, że to członek zarządu musi wykazać brak szkody albo jej niższą wysokość.[7]

Co obejmuje odpowiedzialność?

Odpowiedzialność z art. 299 k.s.h. nie ogranicza się do należności głównej. Może obejmować także odsetki, koszty procesu przeciwko spółce oraz koszty egzekucji, która okazała się bezskuteczna.

Ryzyko odpowiedzialności może być również powiązane z nieprecyzyjnymi zapisami umownymi, które generują spory i zobowiązania po stronie spółki – w tym także z konstrukcjami takimi jak prawo opcji, o czym szerzej piszę w artykule prawo opcji w umowie handlowej.

Sąd Najwyższy przyjął, że odpowiedzialność członków zarządu obejmuje również zasądzone w tytule wykonawczym przeciwko spółce koszty procesu, koszty postępowania egzekucyjnego umorzonego z powodu bezskuteczności egzekucji oraz odsetki ustawowe od należności głównej.[8]

Trzeba jednak odróżnić odsetki należne od spółki od odsetek należnych od członka zarządu. Roszczenie wobec członka zarządu ma własny moment wymagalności. W orzecznictwie wskazuje się, że odsetki za opóźnienie członka zarządu należy liczyć od chwili wymagalności roszczenia kierowanego już przeciwko niemu, co zasadniczo wiąże się z wezwaniem go do zapłaty.[9]

Znaczenie powołania i wpisu w KRS

Dla odpowiedzialności z art. 299 k.s.h. decydujące znaczenie ma rzeczywiste powołanie do zarządu, a nie sam wpis w KRS. Wpis ma charakter deklaratoryjny. Może więc zdarzyć się, że osoba skutecznie powołana do zarządu odpowiada mimo braku aktualnego wpisu, albo że wpis nie odpowiada rzeczywistemu stanowi prawnemu.[10]

W wielu przypadkach źródłem problemów są wcześniejsze błędy na etapie konstruowania relacji między wspólnikami lub zasad funkcjonowania spółki – szerzej na ten temat w artykule umowa wspólników – jak ograniczyć ryzyko konfliktu.

Co do zasady członek zarządu nie odpowiada za zobowiązania powstałe po jego skutecznym odwołaniu albo rezygnacji. Ostrożności wymagają jednak sytuacje, w których zakończenie funkcji ma charakter wyłącznie formalny, a dana osoba nadal faktycznie wykonuje czynności zarządcze. W orzecznictwie zwracano uwagę na możliwość badania takich przypadków przez pryzmat pozorności rezygnacji albo dalszego faktycznego pełnienia funkcji.[11]

Odpowiedzialność likwidatora

W spółce z o.o. podobny mechanizm może dotyczyć także likwidatorów. Art. 299^1 k.s.h. przewiduje odpowiednie stosowanie art. 299 k.s.h. do likwidatorów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, z wyjątkiem likwidatorów ustanowionych przez sąd.

Otwarcie likwidacji nie zamyka więc automatycznie ryzyka odpowiedzialności osobistej. Jeżeli spółka ma niezaspokojone zobowiązania, a egzekucja przeciwko niej okazuje się bezskuteczna, likwidator może znaleźć się w podobnej sytuacji procesowej jak członek zarządu.

Odpowiedzialność członka zarządu – sprawdź swoją sytuację

Odpowiedzialność za zobowiązania spółki z o.o. może mieć realny wpływ na Twój majątek i dalsze decyzje zawodowe. Warto jak najwcześniej ocenić swoją sytuację i możliwe kierunki działania.

Potrzebujesz pomocy radcy prawnego w sprawie odpowiedzialności członka zarządu? Skorzystaj z porady prawnej, podczas której przeanalizuję Twoją sprawę, wskażę możliwe rozwiązania i wyjaśnię, jakie działania mogą ograniczyć ryzyko odpowiedzialności.

Umów poradę prawną i opisz swoją sprawę – otrzymasz jasną ocenę sytuacji i konkretne rekomendacje dalszych kroków.

FAQ

Czy członek zarządu spółki z o.o. zawsze odpowiada za jej zobowiązania?

Nie. Odpowiedzialność powstaje dopiero przy spełnieniu przesłanek z art. 299 k.s.h., zwłaszcza po wykazaniu bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce.

Czy wierzyciel musi wykazać winę członka zarządu?

Nie w klasycznym ujęciu. Po wykazaniu zobowiązania spółki i bezskuteczności egzekucji działają domniemania winy, szkody i związku przyczynowego.

Czy członek zarządu może ograniczyć odpowiedzialność?

Tak, jeżeli wykaże, że przy terminowym zgłoszeniu upadłości wierzyciel uzyskałby niższe zaspokojenie albo nie uzyskałby go wcale.

Czy samo stwierdzenie, że spółka nie miała majątku, wystarczy?

Nie. Trzeba wykazać stan majątku spółki w czasie właściwym do zgłoszenia upadłości i przełożyć go na realny poziom możliwego zaspokojenia wierzyciela.

Czy odpowiedzialność obejmuje koszty procesu i egzekucji?

Tak. Zgodnie z uchwałą SN z 7 grudnia 2006 r., III CZP 118/06, odpowiedzialność obejmuje także koszty procesu, koszty bezskutecznej egzekucji oraz odsetki od należności głównej.


Źródła

[1] Wyrok SN z 8 marca 2007 r., III CSK 352/06.

[2] A. Kidyba, w: M. Dumkiewicz, A. Kidyba, Komentarz aktualizowany do art. 1–300 Kodeksu spółek handlowych, LEX/el. 2025, komentarz do art. 299.

[3] Uchwała SN z 7 listopada 2008 r., III CZP 72/08.

[4] Wyrok SN z 13 grudnia 2022 r., I NSNc 433/21; wyrok SN z 29 stycznia 2025 r., II CSKP 912/23; wyrok SN z 16 września 2021 r., IV CSKP 29/21.

[5] Wyrok SN z 13 grudnia 2022 r., I NSNc 433/21; wyrok SN z 13 maja 2021 r., IV CSKP 32/21.

[6] Wyrok SN z 13 maja 2021 r., IV CSKP 32/21.

[7] Wyrok SN z 29 stycznia 2025 r., II CSKP 912/23; wyrok SN z 15 stycznia 2025 r., II NSNc 262/23.

[8] Uchwała SN z 7 grudnia 2006 r., III CZP 118/06.

[9] Postanowienie SN z 28 października 2022 r., I CSK 2877/22.

[10] A. Kidyba, w: M. Dumkiewicz, A. Kidyba, Komentarz aktualizowany do art. 1–300 Kodeksu spółek handlowych, LEX/el. 2025, komentarz do art. 299.

[11] Wyrok SN, V CSK 129/10.

O AUTORCE
Picture of Angelika Brzostowiecka
Angelika Brzostowiecka

Radca prawny

Angelika Brzostowiecka to radca prawny specjalizujący się głównie w sprawach 
gospodarczych. Na blogu wyjaśnia prawo w prosty i praktyczny sposób.

Radca prawny Angelika Brzostowiecka – portret biznesowy kancelarii
Skonsultuj swoją sytuację prawną zanim pojawi się problem
Zapraszam do kontaktu

Przeczytaj również

Prawo opcji w umowie handlowej. Jak je sformułować, żeby ograniczyć ryzyko sporu?

Umowa wspólników. Jak ograniczyć ryzyko konfliktu w spółce?

Konsultacja z radcą prawnym

Dowiedz się, jakie rozwiązanie będzie najbezpieczniejsze w Twojej sytuacji

Podczas konsultacji analizuję Twoją sprawę i wskazuję możliwe kierunki działania wraz z ich konsekwencjami – tak, abyś mógł podjąć świadomą decyzję i działać według przemyślanego planu.

Wynagrodzenie za konsultację wynosi od 300 do 600 zł netto i zależy od stopnia złożoności sprawy oraz zakresu analizy. Ostateczna kwota jest zawsze ustalana przed spotkaniem.

Wysyłając formularz wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez Kancelarię Radcy Prawnego Angelika Brzostowiecka. Podanie przez Ciebie danych jest niezbędne do obsługi Twojego zapytania. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.